Konferencja blogerów i moje przemyślenia

Tak się składa że 22 lutego odbędzie się Pierwsza Ogólnopolska Konferencja Naukowa Blogerów Chrześcijańskich. I tak się składa, że wystąpienie na takiej konferencji byłoby spełnieniem jednego z moich dużych marzeń.

Konferencja będzie poświęcona Internetowej Ewangelizacji i możliwościom jakie ona niesie. Jest to temat interesujący dla mnie, ponieważ i ja także swoje ewangelizacyjne powołanie realizuję za pomocą bloga.

Zgłosiłam się oczywiście do udziału, i jeżeli zostanę wybrana to przygotuję referat pt. „Realizacja wezwania Idźcie i głoście poprzez prowadzenie bloga i kanałów w mediach społecznościowych”. Konferencją jestem bardzo podekscytowana i mam nadzieję że temat i abstrakt wydadzą się na tyle merytoryczne, że otrzymam od organizatorów przysłowiowe 5 minut.

Swoją drogą zastanawiam się. Mam doświadczenie w przygotowywaniu wystąpień naukowych i referatów, jednak na tematy bardziej ścisłe. Są badania, jest fizyka, są liczby, wyniki, interpretacja i wnioski. Z całym szacunkiem dla wszystkich blogerów, ale nie potrafię znaleźć powiązania blogowania z nauką. W sensie, że naukowe podejście do blogowania jest dla mnie trudne do wyobrażenia. Dla mnie nauka to liczby, wzory i twierdzenia. Szanuję wszystkie dziedziny wiedzy, ale w tych ścisłych siedzę od dawana, i na ich podstawie nabrałam naukowego obycia. Pewnie można policzyć odsłony, wyświetlenia, śledzących i czytelników, ale dla mnie takie wystąpienie byłoby bardzo nudne.

I dochodzę do momentu, w których chcąc przekazać coś naukowego (bo o ile zrozumiałam organizatorów to luźnie opowieści o moim blogowaniu nie będą  mile widziane), będę musiała przeprowadzić studium innej natury niż badania zachowania pergaminu.

Będzie to owocne acz pracochłonne doświadczenie stąd też biję się z myślami, czy zacząć już teraz, ryzykując że na nic to wszystko, bo mój temat nie zostanie wybrany, czy też poczekać na werdykt i upchnąć badania w miesiąc. Co sądzicie?

W każdym razie, czy mi się uda wystąpić czy nie, ewangelizatorem internetowym pozostanę, i będę się w tej dziedzinie rozwijać. Moje powołanie to dawanie świadectwa w internecie, przede wszystkim związanego z chrześcijańskim ujęciem małżeństwa. Marzy mi się prowadzenie warsztatów dla żon i nieustanne zgłębianie mojego powołania do żonowania i możliwości rozwoju z tym związanych.

Jest kryzys rodziny, i to wiemy wszyscy, a że jednak większość ludzi jest w jakiś związkach, ma rodziny, to do ich duchowości można zajść właśnie od tej strony. Bo nawet jak ktoś ma daleko do Boga, to prawdopodobnie bardziej mu po drodze z troską o relację, i tamtędy można Boga trochę przemycić.

Może nie prezentuję sobą kaznodziejskiego przykładu i nie jestem biegła w interpretowaniu Świętych Ksiąg i nawoływaniu do nawrócenia przez YouTuba, ale za to kocham małżeństwo i pragnę pokazywać jak w tej dostępnej dla większości codzienności odnaleźć drogę do świętości.

A czy mi się uda o tym opowiedzieć – czas pokaże.

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Konferencja blogerów i moje przemyślenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s