Mój Adwent + kalendarz do druku

Pieśń, która wybrzmi w niedzielę w kościele, sprawia że przeszywa mnie dreszcz emocji. Za tydzień zaczyna się adwent, a to oznacza że wkrótce będą Święta.

Bardzo, bardzo lubię Boże Narodzenie, nawet z całą jego komercjalizacją, choć ze względów ideologicznych nie specjalnie podoba mi się wjeżdżanie ze świątecznymi dekoracjami zaraz po Wszystkich Świętych, to jednak z drugiej strony jakaś część mnie cieszy się wczuwając się w świąteczną atmosferę.

Choć bardzo lubię Święta, i czas Adwentu który nas do nich prowadzi, nie przypominam sobie, kiedy ostatnio udało mi się dobrze przeżyć ten czas. I to nie chodzi o to że byłam bardziej zabiegana, tylko o to że byłam tak samo zabiegana jak zawsze. Mam dużo do ogarnięcia, i mnóstwo na głowie, a spokój i wyciszenie nie są moją domeną. Co roku w adwencie postanawiałam coś z tym zrobić, i co roku budziłam się w Wigilię z przeświadczeniem, że nic szczególnego nie udało mi się dokonać.

W tym roku postanowiłam zadziałać trochę inaczej. Jako hasło przewodnie tegorocznego adwentu obrałam słowa Świętego Papieża Polaka:

Wczoraj do Ciebie nie należy. Jutro jest niepewne… Tylko dziś jest Twoje.

Dziś. Ta chwila. Ten moment. Świadome przeżywanie każdej chwili jest moim celem i zadaniem na najbliższy miesiąc. Chcę poczuć że żyję, teraz. Nie chcę myśleć o przyszłości, planować, rozmyślać, tylko żyć chwilą, i z każdej chwili wycisnąć jak najwięcej. W natłoku spraw, z których nie zrezygnuję, chcę dzięki lepszej organizacji znaleźć chwilę na rzeczy, dzięki którym poczuję, że dobrze przeżywam Adwent.

Uczę się modlić regularnie, rozwijam się w byciu Żoną, doszlifowuję inżynierkę. Mimo, że typowe świąteczne przygotowania nie będą moim udziałem w tym roku, to będę miała sporo na głowie, bo Adwent, nie Adwent inżynierka musi być oddana w terminie.

Dochodzę do wniosku, że jedną z moich kluczowych słabości jest przepuszczanie czasu między palcami i odkładanie spraw na „jutro”. Słowem kluczem dla moje Adwentu jest – teraz. Teraz żyję najlepszym życiem, teraz robię to co mam do zrobienia, teraz zbliżam się Boga, do Męża. Teraz. Nie jutro, nie za tydzień, nie za miesiąc, ale właśnie teraz.

Stworzyłam więc Nietypowy Kalendarz Adwentowy. Nietypowy bo ze znanym Kalendarzem Adwentowym nie ma wiele wspólnego, ale jednak kalendarzowy. Jest to planner, oparty na bazie innego, wcześniej przeze mnie przygotowanego, wzbogacony o dodatkowe pola, które mają ułatwić przygotowanie do Świąt, przede wszystkim duchowe, ale także takie życiowe – normalne.

Nie wiem, jak sprawdzi się u mnie system planowania blokowego, ale może jest nadzieja, że dzięki dokładnemu planowaniu swojego czasu uda mi się zminimalizować jego marnowanie (o ile oczywiście będę miała dość silnej woli o samo zaparcia).

Jeżeli ktoś czuje, że czas mu trochę przecieka przez palce, lub że nie ma pomysłu na Adwent, to zapraszam do przetestowania mojego kalendarza.

Z kwestii technicznych, to wydrukowałam go na papierze z bloku technicznego (po dwa dni na stronie A4) i oprawiłam w plastikową listwę z folią ze sklepu papierniczego.Prezentuje się następująco:

zdjecie0313

A oto kalendarz do pobrania:

nietypowy-kalendarz-adwentowy

Mam nadzieję że to będzie dobry czas 🙂

Advertisements

5 thoughts on “Mój Adwent + kalendarz do druku

  1. Pomysł – naprawdę super! 🙂 U mnie sprawdziłby się raczej średnio, bo nie mam w zwyczaju planowania wszystkiego co do godziny. Zazwyczaj w kalendarzu zaznaczam ważniejsze terminy, spotkania czy rzeczy do zrobienia. A to debiut Twojego kalendarza, czy korzystałaś już wcześniej z czegoś podobnego? 🙂

    Lubię to

    1. Hej 🙂 Mam sporo szkiców kalendarzowych kart. Nie mogę od dłuższego czasu znaleźć czegoś, co pozwoli mi ogarnąć moją rzeczywistość. Nie chcę inwestować mnóstwo pieniędzy w gotowy planner, skoro nie wiem czy się sprawdzi. Więc sama coś tak sobie tworzę. Może kiedyś uda mi się stworzyć mój kalendarz idealny 🙂

      Lubię to

      1. Popieram! 🙂 Sama stworzyłam sobie własny planner ślubny, choć gotowe piękne organizery można dostać w Internecie. Ale niektóre kosztują tyle, że szkoda gadać 😀 Wystarczył ładny zeszyt i pewna organizacja w prowadzeniu. A widzę, że Ty sama wszystko stworzyłaś, więc naprawdę super to wygląda!:)

        Lubię to

  2. Świetny pomysł z tym kalendarzem! W przyszłym roku włączę adwent do mojego organizera. Myślę, że podobny system z przemyśleniami można by było wdrożyć w czasie Wielkiego Postu.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s