Sposób Kamili na Narzeczeństwo

Bardzo się ucieszyłam, kiedy na mojej poczcie zobaczyłam kolejną historię 🙂
Tym razem sposobem na dobre przeżycie narzeczeństwa dzieli z nami
Kamila z bloga Milka bloguje
Narzeczoną jestem od grudnia ubiegłego roku po prawie 4 lata bycia razem. Także zaręczyny były bardzo wyczekane, ale śmieję się, że sama jestem sobie winna, bo na początku ciągle opowiadałam że: narzeczeństwo to ma być już tylko przygotowanie do ślubu, że trzeba długo się znać, by podjąć taką decyzję, lepiej być długo parą niż przedłużanym narzeczeństwem.
 
Nie czuję się ekspertem, by radzić innym, jak przeżyć narzeczeństwo, ale chętnie podzielę się kilkoma spostrzeżeniami.
 
Usłyszałam gdzieś, że największym błędem w narzeczeństwie jest to, że młodzi zajmują się przygotowaniem ślubu i wesela a nie przygotowaniem do małżeństwa. Jest w tym wiele prawdy. Obserwuję innych: widzę kłótnie o zupełnie nic nieznaczące rzeczy. Ważne jest by umieć słuchać się nawzajem, przestać przywiązywać wagę do drobiazgów, a w sytuacji kiedy czujemy, że już się gotujemy, odpuścić na chwilę i wrócić do rozmowy, gdy opadną emocje.
Rzeczą której uczę się wciąż, to to, że drobiazgi nie są ważne. Nie zawsze musi być po mojemu, by było dobrze i korona mi z głowy nie spadnie, gdy ustąpię.
 
Jeśli decydujemy się na ślub kościelny, warto wybrać dobre nauki. Znaleźć sensownego kapłana czy małżeństwo, które to prowadzi i przede wszystkim-nie nastawiać się źle! My wybraliśmy takie, w których po krótkim wstępie odnośnie tematu, dostawaliśmy listę pytań i na jej podstawie pisaliśmy list, do tej drugiej osoby. Następnie przy herbacie czytaliśmy je sobie nawzajem. Jeśli się okazało, że na jakiś temat mamy inne podejście, czasami dyskusja trwała jeszcze długo po spotkaniu.
 
Jak już jesteśmy przy dyskusji- dużo ze sobą rozmawiajcie! My niby mieliśmy światopoglądowe sprawy obgadane już na początku związku, ale człowiek się zmienia, zmieniają się również poglądy. Warto się nimi dzielić na każdym etapie.
 
I teraz coś szczególnie do kobiet- mów konkretami! Mężczyźni tego potrzebują, a czasami i to nie wystarcza i wtedy też powiedz wprost, że coś zrobił źle, nazwij swoje uczucia. Uwierz też, że jeśli Cię kocha, nie specjalnie cie krzywdzi.
 
Uważam również, że narzeczeństwo nie powinno być trwać w nieskończoność. W zależności jak długo się znacie, rok czy półtorej to naprawdę górna granica. Narzeczeństwo to czas przygotowania do małżeństwa, a nie przejście najwyższy level znajomości.
 
Ważną rzeczą są też wspólne i osobne pasje. Róbcie to, co lubicie robić razem!
Uprawiajcie sport, chodźcie do kawiarni. Spędzajcie ze sobą jak najwięcej czasu!
My zdecydowaliśmy się na coś nowego i chodzimy na taniec towarzyski. Próbuję też przekonać się do jego pasji i zamierzam zacząć jeździć na rowerze. Ale pozwólcie sobie też mieć coś swojego: czas na ploty z koleżankami lub coś, co robimy osobno i potem o tym sobie opowiadamy.
 
Ostatnią rzeczą, o której chcę wspomnieć są rytuały. Znaleźć takie chwile, które zawsze będzie się celebrować. Nie muszą to być tylko zwykłe rocznice, ale np. umówić się, że czwartkowe wieczory są zawsze dla nas, spotykamy się o tej samej godzinie w tym samym miejscu i przygotowujemy kreatywne randki, raz kobieta, raz on. Albo coś zupełnie prostszego: jeśli mieszkacie razem to wspólne jedzenie śniadań bez telewizora w tle.
 
Na koniec chcę tylko wspomnieć, że tylu ilu ludzi na świecie, tyle pomysłów na dobre przeżycie tego czasu. Najważniejsze jest, by znaleźć osobę o takim samym podejściu lub taką, która jest otwarta na nasze sugestie i z którą potrafimy się porozumieć, dając jednocześnie to samo od siebie. Jeśli takiego dialogu nauczymy się w narzeczeństwie, jestem pewna że stworzymy udane małżeństwo.
Dziękuję Kamili za jej przemyślenia. Cieszę się, że zechciała podzielić się swoimi radami, a tym samym ubogacić i nasze narzeczeństwo 🙂 Jest mi tym bardziej miło, ponieważ Kamila także jest Narzeczoną Programisty 😀
Przy okazji, raz jeszcze zapraszam Was na Kamili bloga, który jest pełen porad kosmetycznych, przeplatanych lifestylową tematyką.
Jeżeli macie ochotę podzielić się swoją historią koniecznie napiszcie do mnie: jestklarownie@gmail.com
Reklamy

2 thoughts on “Sposób Kamili na Narzeczeństwo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s