Sposób na Narzeczeństwo – podziel się :)

Właśnie ruszam z nową serią na blogu – pt. Sposób na Narzeczeństwo. Chciałabym zaprosić Was, drodzy czytelnicy, do podzielenia się Waszą historią, przemyśleniami, radami, spostrzeżeniami.

Widzę tą serię w formie krótkich (300-500 słów) wpisów gościnnych, w których zachęcam do podzielenia się swoim sposobem na dobre przeżycie narzeczeństwa. Nie mam jakiś szczególnych wytycznych, ponadto, aby skupić się na tym co naprawdę było dla Was w tym czasie najważniejsze.

Dla osób po ślubie, może być to krótkie wspomnienie, kilka rad, albo wzmianka o czymś czego zabrakło, a mogłoby uświetnić ten czas.

Dla obecnych narzeczonych, może to sprawia, że właśnie teraz czujecie się wyjątkowo, oraz jakie są wasze sposoby na dobrze przygotowanie się do ślubu i małżeństwa.

Jeżeli ktoś, kto dopiero czeka na ten czas, także chciałby coś napisać, to zapraszam. Marzenia, oczekiwania i wizje mile widziane 🙂

Oczywiście we wpisie podlinkuję Waszego bloga 🙂

A teraz pozwólcie, że przedstawię Wam mój sposób na udane Narzeczeństwo.

Narzeczeństwo to bardzo wyjątkowy czas. W moim przypadku szczególnie wymarzony i wyczekany. Już od dawna zastanawiałam się jak chciałabym przeżyć ten okres i co jest dla mnie najważniejsze. Moim zdaniem na udane Narzeczeństwo składają się cztery komponenty:

1. Dużo wspólnie spędzonego czasu – wartościowego czasu. Teraz jest właściwy moment żeby rozmawiać o wszystkim co może wydarzyć się po ślubie. Nie ma co zakładać, że wszystko magicznie się ułoży i ze obrączka będzie gwarancją wieczystego szczęścia. Szczere, długie rozmowy na życiowe tematy, oraz spędzanie czasu w niestylizowanej codzienności pomogą przygotować się choć częściowo na to, co czeka nas w poślubnym życiu.

2. Czas dla siebie -Sakrament sprawia że stajecie się jednym, dlatego egoizm w jakiejkolwiek postaci nie powinien, moim zdaniem, mieć miejsca. Narzeczeństwo jest ostatnim momentem żeby nacieszyć się samotnością. Później, stajemy się odpowiedzialni za drugą osobę i nasze własne marzenia ustępują miejsca tym wspólnym. Miło spędzić więcej czasu z rodziną, przyjaciółmi którzy po ślubie zostaną odsunięci na dalszy plan.

3. Rozwój i jeszcze raz rozwój – Podczas ślubu, dajesz siebie drugiej osobie, a jak pewien ksiądz powiedział „żeby siebie dać, trzeba siebie mieć”. Narzeczeństwo, to dla mnie czas intensywnego rozwoju osobistego, ważny moment na pełne zdanie sobie sprawy ze swoich słabości, podjęcie pracy nad sobą i pełna akceptacja. Tylko będąc w zgodzie i miłości ze sobą możemy w pełni oddać się drugiej osobie.

4. Czysta radość – Narzeczeństwo to piękny, beztroski czas. Jesteśmy ze sobą blisko, ale nie mamy jeszcze tych małżeńsko – rodzinnych zobowiązań. Ważne jest żeby w narzeczeństwie dobrze się bawić, czy to planując wesele (jak ktoś lubi), czy to robiąc sobie zdjęcia, podróżując czy realizując swoje pasje. Jesteśmy młodzi, nie mamy dzieci, nic nas nie trzyma – jeżeli nie teraz to kiedy?

Chętnych do współpracy, i podzielenia się swoim zdaniem zapraszam do kontaktu mailowego: jestklarownie@gmail.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s