Szczęście ma zapach wiosny

Jadę na rowerze. Oddycham głęboko. Wdech. Wydech. W powietrzu coś nowego. Chyba przyszła wiosna.

***

Wchodzę na 4 piętro, staję przed ścianą z okien. Patrzę. Słońce zachodzi, chmury układają się w barwne esy-floresy. Widzę światła w oknach akademików. Jest tylu ludzi. Nie jestem samotna. Inni też męczą studia. Damy radę.

***

Poranek. Czas na śniadanie. Świeżo ugotowana kasza. Daktyle, banany, jabłko, rodzynki. Przeżuwam powoli. Nie chcę jeszcze wychodzić. Boże, dzięki Ci za jedzenie.

***

Jest niedziela. Mam 16 lat. Wyjątkowo nie wstałam o świcie. Słyszę całą moją rodzinę. Rozmawiają, śmieją się. Czuję ogromną wdzięczność. Nie wiem kim byłabym bez ich miłości.

***

Stoję na górze. Wiatr wieje z całej siły, rozwiewa włosy, bije mnie po twarzy. Jest pięknie. Uświadamiam sobie jak bardzo lubię moje imię.

***

Czuję Jego zapach. Czuję Jego czuły uścisk. I słowa których nigdy nie zapomnę. Trudno mi wyobrazić sobie że można kogoś tak kochać. I być tak szczęśliwym.

***

Jadę na rowerze. Czuję lekko słodki zapach kwiatów. Myślę. Boże – jeżeli musisz coś zabrać, zabierz wszystko oprócz miłości.

***

W powietrzu czuć wiosnę. Moje szczęście napływa do mnie z ogromną mocą, zalewa mnie całą. Obezwładnia. Czuję i jestem szczęśliwa, bo dla mnie szczęście ma zapach wiosny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s