NJŻ #5 – O produktywności

Poczułam że moja produktywność sięgnęła dna, kiedy przez pół dnia oglądałam filmiki na YT zamiast się uczyć na jeden z egzaminów. Wiem, że nie tak miało być, i nie powinnam tak robić, ale cóż. Zdarzyło się. Trzeba było wyciągnąć wnioski i iść dalej…

1. Twoja produktywność to cudowne narzędzie które pomoże Ci zrobić więcej w krótszym czasie, więc warto ją obudzić i zaprzęgnąć do walki o wygraną sesję.

2. Po raz enty przypominam o pomidorowym strażniku produktywności. Ta metoda jest naprawdę genialna. Fakt, zdarza mi się trochę przeciągać przerwy, ale naprawdę chcę się spiąć i ogarnąć te kilka egzaminów które mi zostały, więc spróbuję dokładniej trzymać się czasu.

3. Wyłączamy rozpraszacze. Facebook zablokowany, poczta zamknięta, telefon wyciszony. Możemy działać. Naprawdę nie da się skupić jak coś Ci bzyka co minutkę.

4. Potęga przerwy – już o tym pisałam, ale przypominam: scrolowanie facebooka nie jest dobrą przerwą. Trzeba oderwać cztery litery od stołka i wykonać kilka ruchów. Serio – pomaga.

5. Pij wodę – naukowcy udowodnili że wypicie szklanki wody przed nauką zwiększa zdolności mózgu do zapamiętywania. Więc – do kranu marsz !

6. Pomyśl o nagrodzie – dłuższe ferie, kasa za warunek w Twojej kieszeni, zdawanie egzaminów ma swoje plusy i to znaczne, więc naprawdę te dwa tygodnie poświęcenia są tego warte

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s